Piękne rzeczy i pomoc potrzebującym
Siedlce
Sob. 21.03.2026 13:51:52
21
mar 2026
mar 2026
Prawdziwe rękodzieło, w którym jest nie tylko wielogodzinna praca rąk, ale i dużo serca. Tak mówią twórcy świątecznych ozdób, którzy wystawiają się w centrum Siedlec. Od piątku, 20 marca, na placu Sikorskiego odbywa się Jarmark Tradycji Wielkanocnych. Obok wytworów regionalnych kuchni są tam również rzeczy cieszące oko.
Koszyczki wielkanocne można pleść z wikliny, ale można też… wydziergać na szydełku. – Czegoś takiego nie zrobi żadna fabryka. Wkładamy tam swoją duszę. Tak samo z palemkami: naturalne, własnoręcznie zerwane i ususzone rośliny, poukładane i skomponowane z duszą – mówi Ołena Romaniuk, która przyjechała na siedlecki jarmark z powiatu sokołowskiego. Irena Żyżniewska, Polka z Białorusi, mieszkająca obecnie w powiecie wyszkowskim, przywiozła z kolei stroiki, przy których można uruchomić wyobraźnię: – Zrobione z miłością i pasją. Nadają się na stół, na komodę i na prezent. Można patrzeć i sobie myśleć: co te zajączki robią, kto mieszka w tym domku, jak kurczaczki weszły na ten daszek. Moja córka mówi, że każdy stroik jaki robię, jest bajką.

Na innym stoisku wszystkie przedmioty sprzedawane są z myślą o leczeniu chorego na dystrofię mięśniową Dawida Bierkata. W przygotowanie świątecznych ozdób i produktów spożywczych włączyły się liczne instytucje i organizacje. Wyliczały nam je: Barbara Borkowska i Renata Dylewska: – Warsztaty terapii zajęciowej, zakład doskonalenia zawodowego, zakład aktywności zawodowej, szkoła „Żak”, piekarnia Domanice, koła gospodyń wiejskich z Kisielan, Hołubli, Mokobód i Dziewul, szkoła podstawowa w Paprotni, ochotnicza straż z Radomyśli. Mamy tu w związku z tym pewien misz-masz, ale to wszystko jest dla państwa, żeby wspomóc Dawida.



To oczywiście tylko wybrane migawki. Rękodzieła i regionalnych produktów spożywczych jest na siedleckim jarmarku o wiele więcej. Wszystko to jest do dyspozycji mieszkańców Siedlec do niedzieli wieczorem.








0 komentarze