Pogoń wróciła po długiej przerwie. Kontrowersje w Bielsku-Białej
Siedlce
Pon. 12.10.2026 16:30:35
12
paź 2026
paź 2026
Po blisko trzech tygodniach bez ligowego grania piłkarze Pogoni Siedlce wrócili do rywalizacji w Betclic I lidze. Pogoniści ostatni mecz rozegrali 20 września, kiedy pokonali u siebie Arkę Gdynia 2:1. Tak długa pauza była związana z przerwą reprezentacyjną, a dodatkowo Siedlczanie wciąż mają do nadrobienia przełożone spotkanie z Puszczą Niepołomice. Pierwotnie miało ono odbyć się 6 września, ale nie doszło do skutku z powodu awarii oświetlenia na stadionie w Siedlcach.
Powrót do gry nie ułożył się po myśli zespołu Adama Noconia. Pogoń przegrała na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1, a jedyna bramka padła już w 6 minucie. Tōki Hirosawa dośrodkował w pole karne, a Lucjan Klisiewicz strzałem głową pokonał Jakuba Lemanowicza. Gospodarze w pierwszej części byli groźniejsi i mogli podwyższyć prowadzenie, ale uderzenie Wojciecha Słomki zatrzymało się na słupku. Dla Podbeskidzia było to pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie.Po przerwie pogoniści zaczęli grać odważniej i coraz częściej przenosili akcje pod bramkę rywali. Swoich szans szukali m.in. Mateusz Marzec i Krystian Miś, a Cezary Demianiuk został zablokowany w bardzo dobrej sytuacji. Siedlczanie długo nie potrafili jednak znaleźć sposobu na defensywę Podbeskidzia i wszystko wskazywało na skromną wygraną gospodarzy.
Najwięcej emocji przyniosła ostatnia akcja meczu. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu piłka odbiła się od Marcina Biernata, a następnie trafiła w rękę Arkadiusza Kasperkiewicza. Sędzia Sebastian Krasny sprawdził sytuację na monitorze VAR, ale rzutu karnego dla Pogoni nie podyktował. Decyzja wzbudziła duże kontrowersje i protesty siedlczan. Trener Adam Nocoń po spotkaniu nie ukrywał, że jego zdaniem Pogoni należała się jedenastka. Ekspert sędziowski Adam Lyczmański oceniał jednak, że wcześniejsze odbicie piłki od innego zawodnika przemawiało za decyzją arbitra.
Porażka sprawiła, że Pogoń pozostała z 12 punktami po dziewięciu rozegranych spotkaniach. Po pierwszych meczach 10. kolejki pogoniści zajmowali 9. miejsce, choć część rywali miała rozegrane więcej spotkań. Sytuacja w tabeli pozostaje bardzo wyrównana siedlczan dzieli niewielka różnica zarówno od zespołów znajdujących się wyżej, jak i od dolnej części stawki.
Na odpoczynek nie będzie już jednak dużo czasu. W czwartek 15 października Pogoń podejmie Puszczę Niepołomice w zaległym meczu 7. kolejki. Dla pogonistów będzie to okazja do szybkiej rehabilitacji za porażkę w Bielsku-Białej i poprawienia swojej pozycji w tabeli. Puszcza znajduje się obecnie w strefie spadkowej, więc dla obu drużyn będzie to spotkanie o bardzo ważne punkty.
I liga
10 kolejka
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Pogoń Siedlce 1:0 (1:0)
Bramka: Lucjan Klisiewicz 6
Pogoń: Jakub Lemanowicz – Łukasz Trepka (71 Jakub Barczak), Filip Kendzia, Przemysław Szur, Krystian Miś – Szymon Kobusiński (71 Cezary Demianiuk), Bartłomiej Poczobut, Ernest Dzięcioł (87 Nikodem Zielonka), Damian Szuprytowski (87 Rafał Makowski), Mateusz Marzec – Maciej Rosołek (90+1 Patryk Klimek)

zdjęcie: Pogoń Siedlce



0 komentarze