Żałoba w Międzyrzecu Podlaskim po śmierci księdza Józefa Brzozowskiego
Region
Pt. 08.05.2026 10:33:04
08
maj 2026
maj 2026
Władze Międzyrzeca Podlaskiego ogłosiły dzień żałoby miejskiej po śmierci księdza kanonika Józefa Brzozowskiego – wieloletniego proboszcza parafii św. Mikołaja oraz dziekana dekanatu międzyrzeckiego. Zgodnie z zarządzeniem burmistrza miasta, żałoba będzie obowiązywać 12 maja – w dniu uroczystości pogrzebowych duchownego.
Na budynkach Urzędu Miasta oraz miejskich jednostek organizacyjnych pojawią się flagi z kirem.Ksiądz Józef Brzozowski przez wiele lat związany był z parafią św. Mikołaja. Dał się poznać jako kapłan zaangażowany w życie lokalnej społeczności i duszpasterz cieszący się szacunkiem wiernych. Informacja o jego śmierci poruszyła mieszkańców miasta i regionu.
Uroczystości pogrzebowe zgromadzą rodzinę, duchowieństwo, przedstawicieli władz samorządowych oraz licznych wiernych, którzy będą chcieli pożegnać wieloletniego proboszcza i dziekana.
Władze miasta podkreślają, że ogłoszenie żałoby jest wyrazem szacunku i wdzięczności za wieloletnią posługę księdza Józefa Brzozowskiego na rzecz mieszkańców Międzyrzeca Podlaskiego.
-------------
Ostatnie pożegnanie śp. księdza kanonika Józefa Brzozowskiego
Nie żyje ks. kan. Józef Brzozowski - zasłużony kapłan i Honorowy Obywatel Międzyrzeca Podlaskiego
Wspomnienia o ks. Józefie Brzozowskim /AUDIO/
Ks. kanonik Józef Brzozowski (1952–2026)
Ks. kan. Józef Brzozowski urodził się 28 sierpnia 1952 r. w Leszczance, w parafii Trzebieszów w województwie lubelskim. Był drugim z sześciorga dzieci Mieczysława i Stanisławy z domu Charczuk. Szkołę podstawową ukończył w rodzinnej miejscowości, natomiast świadectwo maturalne uzyskał w 1971 r. w Liceum Ogólnokształcącym w Łukowie.
Po maturze zgłosił się na Politechnikę Warszawską, jednak odpowiadając na głos powołania, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej. Po rozpoczęciu studiów został powołany do tzw. jednostki kleryckiej w Szczecinie Podjuchach, gdzie odbywał służbę wojskową w latach 1971–1973. Następnie powrócił do seminarium i kontynuował formację filozoficzno-teologiczną. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1978 r. w katedrze siedleckiej z rąk biskupa Jana Mazura.
Po święceniach został skierowany do pracy w parafii katedralnej w Siedlcach, gdzie posługiwał od 1 lipca 1978 r. do 1 września 1985 r. Angażował się w działalność Ruchu Światło–Życie, pracę z ministrantami i lektorami oraz przygotowanie młodzieży do bierzmowania. Był przewodnikiem Grupy Katedralnej Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę, organizował pielgrzymki rowerowe i wyjazdy formacyjne dla młodzieży. W 1984 r. zorganizował pielgrzymkę rowerową do Rzymu, w której uczestniczyło 37 osób.
W czasie stanu wojennego angażował się w pomoc rodzinom osób internowanych, prowadząc działalność charytatywną. Za swoją działalność otrzymał m.in. pamiątkową statuetkę z okazji 20-lecia siedleckiej „Solidarności” oraz medal przyznany z okazji 25. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. W 2006 r. został wyróżniony przez Samorządowe Centrum Doradztwa i Doskonalenia Nauczycieli w Siedlcach tytułem „Wychowawca z pasją”.
1 września 1985 r. został skierowany do Dęblina z zadaniem organizacji nowej parafii. Po przeniesieniu zabytkowego kościoła przy ul. Wiślanej został 1 lipca 1986 r. pierwszym proboszczem parafii Chrystusa Miłosiernego w Dęblinie. Organizował życie duszpasterskie, budowę plebanii oraz wyposażenie kościoła. Prowadził także działalność sportową i formacyjną wśród dzieci i młodzieży. Był moderatorem rejonowym Ruchu Światło–Życie oraz duszpasterzem kolejarzy.
16 października 1993 r. objął urząd proboszcza parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Włodawie oraz funkcję dziekana dekanatu włodawskiego. Przy zaangażowaniu parafian wybudowano kościół i plebanię. W parafii działały m.in. chór, Parafialny Klub Sportowy oraz grupy formacyjne i charytatywne. Za działalność sportową otrzymał wyróżnienie „Zasłużony dla włodawskiego sportu”. Organizował pielgrzymki rowerowe oraz zimowiska dla dzieci i młodzieży. Otaczał opieką duszpasterską środowiska kombatanckie, w tym Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
W czasie posługi we Włodawie ukończył studia specjalistyczne na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie, uzyskując tytuł magistra teologii, a następnie licencjat z teologii.
W 1996 r. został powołany do Diecezjalnej Rady ds. Ekonomicznych, a rok później mianowany kanonikiem gremialnym Kapituły Kolegiackiej Łukowskiej. Angażował się także w prowadzenie misji ewangelizacyjnych przed Jubileuszem Roku 2000. W 2007 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Włodawy.
1 lipca 2007 r. został proboszczem parafii św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim oraz dziekanem dekanatu międzyrzeckiego. Kontynuował działalność duszpasterską, remontową i wychowawczą. Organizował wydarzenia sportowe, rodzinne rajdy rowerowe oraz pielgrzymki rowerowe na Jasną Górę. Za działalność sportową otrzymał tytuł „Przyjaciel Sportu”. Wspierał również inicjatywy związane z historią miasta i regionu.
W 2014 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Międzyrzec Podlaski, a w 2017 r. Honorowego Obywatela Gminy Międzyrzec Podlaski.
Pełnił także funkcję członka Diecezjalnej Rady Ekonomicznej, miejskiego kapelana strażaków w Międzyrzecu Podlaskim oraz członka Rady Kapłańskiej Diecezji Siedleckiej.
Za swoją działalność został odznaczony m.in. medalem „Zasłużony dla Powiatu Bialskiego”, Złotym Krzyżem Zasługi nadanym przez Prezydenta RP oraz Odznaką Honorową „Zasłużony dla Województwa Lubelskiego”.
Po przejściu na emeryturę 30 czerwca 2022 r. pozostał w parafii św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim, nadal wspierając duszpasterstwo parafialne. W ostatnich latach zmagał się z chorobą nowotworową. Zmarł 7 maja 2026 r. w szpitalu w Warszawie.
Przeżył prawie 74 lata oraz blisko 48 lat kapłaństwa.
opr. ks. Bernard Błoński

1 komentarze
emeryci, a młodych nie przybywa. Pamiętam czasy, gdy seminarium było jeszcze na Świrskiego (wtedy chyba 1 Maja) jak przyszedł czas spaceru - ilu kleryków spacerowało Cmentarną, Piaskową, całe grupy młodych ludzi w sutannach. A czasy były ciężkie, teraz seminarium to luksus. A może jest za dobrze?