Roboty pod strzechy /AUDIO/
Siedlce
Pt. 17.04.2026 18:12:49
17
kwi 2026
kwi 2026
Brak rąk do pracy, droga energia elektryczna, biurokracja, a do tego jeszcze hakerzy, którzy próbują zdalnie psuć maszyny – to tylko kilka z licznych zgryzot przemysłu w Polsce. Mimo to są przedsiębiorcy, którzy nie chcą się wynosić z produkcją do Chin, Indii czy Afryki. Wolą stawić czoła problemom i rozwijać się dalej tutaj. O potrzebnych do tego narzędziach rozmawiano w czwartek, 16 kwietnia na Konferencji Technicznej w Siedlcach.
Jak się spojrzy na te wszystkie bariery i problemy, można się podłamać. Ale od czego nasze wyćwiczone pod zaborami, za okupacji i za PRL-u: zaradność, talent do improwizacji i przystosowania? Dodawszy do nich nowoczesną technikę można wyjść na swoje. I właśnie o narzędziach, które pozwalają firmom zwiększyć wydajność, zmniejszyć koszty, utrzymać niezawodność i bezpieczeństwo produkcji, była mowa na siedleckiej Konferencji Technicznej.Była to część cyklu organizowanego przez firmę Axon Media, który ma zapoznać z technicznymi nowinkami i trendami oraz skontaktować z dostawcami technologii małe i średnie firmy spoza dużych ośrodków. Korporacje ze stolicy, Trójmiasta czy Śląska i tak sobie poradzą. Mają kapitał, a dostawcy technologii sami do nich przyjdą z prezentacjami. Tak zwanym „misiom” trzeba trochę pomóc.
Robot za rozsądną cenę
Robotyzacja to fajne hasło na czasy kulejącej demografii i ryzykownej kulturowo imigracji. Nadal jednak kojarzy się z czymś bardzo drogim i skomplikowanym, na co mała firma nie może sobie pozwolić – zarówno w kontekście zakupu, jak i późniejszego utrzymania. Ale to już nieprawda, bo są maszyny, na które może sobie pozwolić zakład nawet kilkuosobowy. Mówił nam o tym Aleksander Szepietowski z firmy Igus.
Firewall nie tylko w biurze
Ważnym wątkiem konferencji było cyberbezpieczeństwo. Hakerzy atakują już nie tylko instytucje rządowe i banki, ale również zakłady przemysłowe. A że dzisiaj wszystko jest sterowane komputerowo i wpięte do internetu, były już ataki na stacje uzdatniania wody, elektrociepłownie i firmy produkcyjne. Jak sobie z tym radzić – pytaliśmy Marka Kordysa z Urzędu Dozoru Technicznego.
AI na taśmie
Temat szalenie modny – sztuczna inteligencja. Niektórzy się krzywią, że zaraz wyskoczy z każdej lodówki, ale nie ma się co obrażać, tylko oswajać i wdrażać. Mówili nam o tym specjaliści z firmy OChK.
Prąd drogi, ale wciąż marnowany
Są takie chwile, kiedy mamy najdroższą energię elektryczną w Europie. Ale to nie znaczy, że każdy, kto coś wytwarza, ma sobie na łapu-capu obkładać wszystkie dachy fotowoltaiką i obok stawiać spalinowy agregat. Może zaoszczędzić duże pieniądze mierząc, które urządzenie ile prądu zużywa i odpowiednio planując ich pracę. Tłumaczył to Tomasz Ciesielski z firmy WAGO.
Podczerwień zamiast wróżki
Każda awaria w fabryce przekłada się na pieniądze. Nie tylko te, które trzeba wydać na naprawę, ale i te, których nie zarobimy z powodu przestoju w produkcji. Poza układami autodiagnostyki montowanymi w samych maszynach, coraz częściej praktykuje się kontrolę przy pomocy kamer termowizyjnych. Przegrzewanie wróży kłopoty, ale po jego stwierdzeniu można zrobić naprawę w porę, szybko i tanio, zamiast drogo i długo, kiedy maszyna już „padnie”. Wyjaśnia Paweł Rutkowski, Kamery IR.
Na Konferencji Technicznej w Siedlcach rozmawialiśmy również ze szkoleniowcami oraz z ludźmi zajmującymi się przedłużeniem życia starych maszyn. Wszystkie te rozmowy będą się ukazywać w najbliższych tygodniach w audycji „Społecznym okiem na gospodarkę” w poniedziałki o 13.40 oraz w popołudniowych magazynach regionalnych.
Zobacz Galerię
25 Zdjęć



0 komentarze