Jest reakcja ministra na aferę w Siedlcach. Pismo do władz uczelni i pytania o odpowiedzialność
Siedlce
Czw. 26.03.2026 07:46:30
26
mar 2026
mar 2026
Po blisko roku od ujawnienia kontrowersji wokół władz Uniwersytet w Siedlcach, sprawa ponownie nabiera tempa. Jak ujawnia portal Zero.pl - minister nauki Marcin Kulasek skierował oficjalne pismo do organów uczelni, wzywając do pilnych wyjaśnień i podjęcia działań w obliczu zarzutów wobec rektora uczelni.
Jak informuje portal - dokument trafił do Senatu, Rady Uczelni oraz Kolegium Elektorów i dotyczy zarówno postępowania dyscyplinarnego, jak i śledztwa karnego. Resort podkreśla konieczność ochrony wizerunku siedleckiej uczelni oraz wskazuje na możliwość zastosowania instrumentów nadzorczych wobec rektora.Sprawa rektora została ujawniona w kwietniu 2025 roku. Dziennikarze opisali m.in. wiadomości o charakterze seksualnym, które rektor miał wysyłać do pracownic uczelni. Sam zainteresowany tłumaczył, że były to żarty. Ujawniono także nagranie, na którym rektor oferuje jednemu z wykładowców dodatkowe stanowisko oraz zatrudnienie dla jego żony w zamian za poparcie w wyborach rektorskich. Mirosław Minkina przekonywał, że podobne praktyki są powszechne.
W piśmie minister wskazuje, że wobec rektora toczy się postępowanie wyjaśniające oraz śledztwo prowadzone przez prokuraturę. Podkreśla przy tym, że opisane zachowania „nie mieszczą się w standardach środowiska akademickiego”. Zwraca również uwagę, że osoby kierujące uczelniami powinny cieszyć się szczególnym autorytetem i nieskazitelną opinią – zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności za zarządzanie i politykę kadrową. „Sprawa […] wpływa jednoznacznie negatywnie na wizerunek uczelni, a szerzej – na cały system szkolnictwa wyższego i nauki” – zaznaczono w dokumencie o którym informuje portal Zero.pl.
Więcej można przeczytać TUTAJ
ZOBACZ TAKŻE:
Minister zapewnia – sprawa rektora UwS zostanie wyjaśniona /AUDIO/
Skandal w siedleckim uniwersytecie
Działki, wulgaryzmy, przekroczenie uprawnień. Resort nauki i prokuratura badają sprawę rektora
Spokojnie, nic się nie stało
Marcin Chrząścik: kolejne fakty wyjdą na jaw




2 komentarze
Spotykanie się z tym panem, uściski dłoni, wspólne zdjęcia, życzenia również świąteczne to legitymizacja jego zachowań ! Hipokryzja!!!
My się tak śpieszymy z wyjaśnieniem afery z rektorem, że wyjaśnimy ją na święte nigdy. Słynna doktryna Sławomira Neumanna działa i broni członków naszych jak niepodległości.