Happy end, ale z naliczeniem kosztów
Siedlce
Śr. 07.01.2026 11:21:57
07
sty 2026
sty 2026
Znalazł się właściciel cielaka zgubionego w poniedziałek, 5 stycznia, na drodze krajowej nr 2 w Zbuczynie. Ma odebrać swoją własność dziś po południu, ale będzie musiał się wytłumaczyć przed policją i rozliczyć z gminą z kosztów opieki.
Zdarzenie było z tych niecodziennych. Opisywaliśmy je TUTAJ.Sprawa ma dalszy ciąg. Dziś (07 stycznia) rano z urzędem gminy skontaktował się właściciel zgubionego zwierzęcia. Ma odebrać swoją własność po południu, ale wcześniej będzie musiał wytłumaczyć się przed policją ze stworzonego na drodze zagrożenia i rozliczyć z gminą za koszty opieki.
– Gmina musi mieć umowę z gospodarstwem rolnym na zapewnienie miejsca dla zwierząt gospodarskich: czy to bezdomnych, czy odebranych właścicielom na skutek jakiejś interwencji. To jest zadanie własne gminy, podobnie jak umowy z weterynarią. Samorządy muszą być przygotowane na różne sytuacje. Mamy taką umowę i teraz z niej skorzystaliśmy. Dotąd było to na zasadzie wolontariatu, teraz będziemy musieli zastanowić się nad jakimś odpłatnym ryczałtem – mówi wójt Hubert Pasiak. I dodaje, że gmina będzie dochodziła tych kosztów od właściciela nietypowej zguby.
Przewożenie zwierząt gospodarskich samochodem osobowym teoretycznie nie powinno mieć w ogóle miejsca, ale w przypadku mniejszych zwierząt bywa praktykowane.



2 komentarze
Blisko Zbuczyna w ługach Wielkich jest przytułek dla zwierząt.
Przytułek to niedzisiejsze słowo. Teraz jest to przytulisko lub hotel dla zwierząt....