Atak amstaffów w Skórcu! Babcia i wnuczka ranne po incydencie na ulicy
Siedlce
Wt. 16.09.2025 11:37:37
16
wrz 2025
wrz 2025
Do niebezpiecznego zdarzenia, które mogło skończyć się tragedią, doszło w piątek, 12 września w centrum Skórca. Tuż przed godziną 19:00 dwa psy rasy amstaff, po wydostaniu się z samochodu, zaatakowały przechodniów. Ofiarami ataku padła 58-letnia kobieta oraz jej 9-miesięczna wnuczka.
Na szczęście obrażenia, jakich doznały, nie zagrażają ich życiu ani zdrowiu. Jak informuje kom. Ewelina Radomyska, oficer prasowa siedleckiej KMP, interwencja służb była szybka i skuteczna — funkcjonariusze niemal natychmiast ustalili właściciela psów oraz sprawdzili dokumentację weterynaryjną. Zwierzęta miały aktualne szczepienia i zostały zabezpieczone na prywatnej posesji.Obecnie policjanci prowadzą postępowanie w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia (art. 160 Kodeksu karnego). Zabezpieczane są nagrania z okolicznych monitoringów, a śledczy ustalają dokładny przebieg i okoliczności zdarzenia.
Policja apelują do właścicieli psów o zachowanie szczególnej ostrożności i przypomina, że za brak kontroli nad zwierzętami mogą grozić poważne konsekwencje prawne.



6 komentarze
No i fajnie właściciel zaplaci 100 pln mandatu za to wykroczenie :)
Psy ras obronnych i bojowych powinny trafiać w ręce właścicieli, którzy potrafią zwierzęta ułożyć. To nie zabawka dla dzieci, tylko groźna broń, jeżeli nie okiełznana.
Wszystko zależy od prowadzenia psa. Znajoma miała amstawkę . Jakby jej pozwolić to zalizałaby na śmierć. Ale nawet najspokojniejszemu psu nie można ufać w 100 procentach.
Dokładnie bez pojęcia mają psy
Dla kobiety i dla psa nie wierze
Ten właściciel powinien solidnie za to odpowiedzieć.Ludziom w głowach się przewraca trzymajac takie groźne psy.Udają wielkich miłośników zwierząt ,a że stanowią zagrożenie ludziom to nieważne.