Siedlecka Caritas zbiera fundusze na kolonie letnie dla dzieci
Siedlce
Pt. 04.07.2025 18:19:45
04
lip 2025
lip 2025
Wakacje w Bieszczadach to dla wielu dzieci nieosiągalne marzenie. Razem z Caritas Diecezji Siedleckiej możesz podarować letni wyjazd w ramach Wakacyjnej Akcji Caritas 2025 dla 70-osobowej grupy młodszych i starszych dzieci. Wystarczy wpłacić dowolną kwotę na jednym ze znanych portali zbiórek charytatywnych online.
- Celem naszej kampanii jest zebranie środków na dofinansowanie Wakacyjnej Akcji Caritas, która w tym roku odbędzie się w Bieszczadach – mówi ks. Paweł Zazuniak, dyrektor Caritas Diecezji Siedleckiej.Wakacyjna Akcja Caritas to przedsięwzięcie, które podejmują Caritas w całej Polsce, polegające na przygotowaniu i zrealizowaniu letnich wyjazdów dla dzieci, które nie mogłyby inaczej pozwolić sobie na taką formę odpoczynku. Są to wyjazdy z Panem Bogiem i często profilaktyczne, tak aby uczestnicy nie tylko przyjemnie spędzili czas, ale też wrócili bogatsi o wiedzę i umiejętności potrzebne do życia i radzenia sobie z wyzwaniami współczesnego świata.
Caritas Diecezji Siedleckiej planuje w tym roku w ramach WAC zapewnić dzieciom piesze i objazdowe wycieczki turystyczno-krajoznawcze i edukacyjne. Uczestnicy kolonii zwiedzą okoliczne zabytki oraz wezmą udział w atrakcjach turystycznych. Na dzieci czekają zajęcia i zawody sportowe, zajęcia plastyczne i wieczory integracyjne. - Chcemy, aby ten wyjazd był również czasem z dobrymi wartościami i modlitwą. Będzie to dla wielu potrzebny odpoczynek od trudnej codzienności i jedyna możliwość przeżycia niezapomnianych chwil w gronie rówieśników. Bardzo dziękujemy tym osobom, które już zdecydowały się nas wesprzeć – dodaje ks. Paweł Zazuniak.
Aby pomóc, wystarczy wejść na stronę: https://www.siepomaga.pl/wakacje-w-bieszczadach i wpłacić dowolną kwotę w zależności od możliwości finansowych darczyńców. Za wsparcie gorąco dziękujemy!
(AN)


3 komentarze
Moj ojciec też pił, nie było gopsu, caritasu.Trzeba było zapracować na lody na odpuście. Teraz zdrowie zszargane. Nikt, ani ksiądz, ani sołtys nie pomyślał żebym gdzieś odpoczeła. Wakacje to czas roboty, żniwa, siano, warzywo, przyganianie krów, a nawet dojenie już w IV klasie. Zapraszam organizatorów do pracy na wsi. Zaróbcie na ten wyjazd dla dzieci, a potem wam zapłace.
Jako dziecko nigdy nie byłam na żadnych koloniach.Chodziłam na jagody, zbierałam truskawki, porzeczki bo trzeba było kupić zeszyty, ksiązki. A teraz daj i daj. Przecież mają 800 plus.
Święta racja niech płacą z 800+ a nie jeszcze im mało