Pół wieku w miłości i zgodzie. Wyjątkowy jubileusz par małżeńskich w Siedlcach
Siedlce
Śr. 27.05.2026 09:41:15
27
maj 2026
maj 2026
W siedleckim Urzędzie Stanu Cywilnego odbyła się wyjątkowa uroczystość, podczas której pary małżeńskie świętowały swoje „Złote Gody”. Małżonkowie, którzy wspólnie przeżyli ponad 50 lat, zostali odznaczeni Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie przyznawanymi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Uroczystość była okazją nie tylko do wręczenia odznaczeń, ale również do wspomnień i rozmów o tym, co przez dziesięciolecia pozwoliło jubilatom budować trwałe związki.Jak podkreśla Dominika Pasja-Zalewska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Siedlcach, medal trafia do osób, które mogą być wzorem dla innych. – To są osoby, które dają przykład całemu społeczeństwu. Aby otrzymać odznaczenie, trzeba przeżyć minimum 50 lat w jednym związku małżeńskim. Weryfikowana jest również m.in. niekaralność jubilatów – wyjaśnia.
Wśród odznaczonych znalazły się pary ze stażem 54, 56, a nawet 57 lat wspólnego życia. Pytani o receptę na długoletnie małżeństwo, jubilaci byli zgodni – najważniejsze są cierpliwość, kompromis i wzajemny szacunek. – W każdym małżeństwie trzeba troszkę przyciszyć się i to wszystko minie – mówiła jedna z jubilatek.
Inni podkreślali znaczenie wzajemnego wsparcia, szczególnie w trudniejszych momentach życia i chorobie. Nie brakowało też humorystycznych rad: – Czasem najlepiej po prostu udać, że się nie słyszy – mówił z uśmiechem jeden z jubilatów.
– Jak jedno uparte i drugie uparte, to wiadomo, trzeba iść po rozwód – żartował jeden z małżonków.
Historie siedleckich par pełne były wspomnień o dawnych czasach – potańcówkach w słynnym siedleckim „Jacku”, nauce w „Królówce”, skromniejszych weselach i wspólnym budowaniu domu praktycznie od podstaw. Jedna z par wspominała, że poznali się jeszcze w czasach szkolnych, gdy przyszła żona była uczennicą siedleckiego liceum, a jej przyszły mąż studiował. Później przyszły lata ciężkiej pracy, wychowywania dzieci i codziennych obowiązków. – Rano do pracy, dzieci do szkoły i przedszkola. Człowiek wracał późno, żyło się trochę jak w hotelu – wspominali jubilaci.
Dziś, mimo upływu czasu i pojawiających się problemów zdrowotnych, zgodnie przyznają, że to właśnie obecny etap życia daje im najwięcej spokoju. – Teraz jest najlepiej. Człowiek jest dozorcą własnego domu i może w końcu korzystać z wolnego czasu – podsumował jeden z odznaczonych siedlczan.
Podczas uroczystości medale otrzymali:
- Jadwiga i Stanisław Adamczykowie,
- Zofia i Jan Czwalowie,
- Teresa i Wiesław Grzebiszowie,
- Zofia i Ignacy Kiccy,
- Jadwiga i Janusz Kotowie,
- Zofia i Jan Orzyłowscy,
- Jadwiga i Wojciech Siekierkowie,
- Elżbieta i Marek Skłodowscy.
Uroczystość w siedleckim USC była pięknym świadectwem tego, że mimo przeciwności losu, różnic charakterów i codziennych trudów można wspólnie przeżyć ponad pół wieku. Dla młodszych pokoleń jubileuszowe spotkanie stało się cenną lekcją o sile miłości, cierpliwości i wzajemnego wsparcia.
Zobacz Galerię
80 Zdjęć

0 komentarze