Powrócić do ojca
Kościół
Niedz. 21.06.2026 06:10:16
21
cze 2026
cze 2026
Ponad stu ojców z różnych miejsc diecezji spotkało się w góreckim Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na kolejnym Ojcowskim Poligonie Duchowym. Tegoroczne hasło wydarzenia brzmiało: „Powróć do ojca, a poznasz samego siebie”. Konferencje, świadectwa i wspólna modlitwa stały się okazją do refleksji nad własnym ojcostwem, relacją z rodzicami oraz odpowiedzialnością za rodzinę.
Całe spotkanie transmitowała Diecezjalna Telewizja Internetowa Faro.tv– Współczesny świat zachęca raczej do samorealizacji, mówi: „szukaj siebie, bądź sobą, idź własną drogą”. Doświadczenie życia pokazuje jednak, że człowiek poznaje siebie nie w samotności, ale w relacjach – mówił biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski podczas konferencji otwierającej spotkanie. Hierarcha podkreślał, że jednym z najważniejszych doświadczeń kształtujących mężczyznę jest relacja z własnym ojcem. – Każdy z nas nosi w sobie historię swojego ojca. Dla jednych jest to historia wdzięczności i bezpieczeństwa, dla innych historia tęsknoty, rozczarowania, nieobecności czy zranień. Ale niezależnie od tego, jaka była i jaka jest ta historia, ojciec pozostawia ślad w sercu syna – zaznaczył. Biskup zwrócił uwagę, że droga do dojrzałego ojcostwa prowadzi przez uczciwe spojrzenie na własną historię. – Powrócić do ojca nie znaczy idealizować go ani osądzać. Oznacza spojrzeć na niego prawdziwie, zobaczyć nie tylko jego błędy, ale także jego zmagania i dary, które nam przekazał – mówił. Jak podkreślał, wielu mężczyzn potrzebuje dziś przede wszystkim uzdrowienia relacji z własnym ojcem. – Syn, który ciągle oskarża ojca, często nieświadomie nosi go w sobie. Syn, który przebacza ojcu, odzyskuje wolność – zaznaczył.
Duchowe wyposażenie ojca
O idei wydarzenia opowiadał Jurek Dmowski z Klubu Ojca w Sielcach, jeden z organizatorów spotkania. – Poligon, jak sama nazwa wskazuje, jest miejscem ćwiczeń. My ćwiczymy się tutaj w ojcostwie. Celem tego wydarzenia jest duchowe wzmocnienie ojców – wyjaśniał.
Jak podkreślił, uczestnicy nie tylko słuchają konferencji i świadectw, ale także dzielą się własnymi doświadczeniami. – Każdy z nas przyjeżdża tutaj z innym bagażem doświadczeń związanych z dziećmi i rodziną. Rozmawiamy, wymieniamy się tymi doświadczeniami, a później modlimy się za nasze trudności, problemy rodzinne i wychowawcze – mówił.
Ojciec nie może abdykować
Gościem wydarzenia był również psycholog i dziennikarz radiowy Wincenty Pipka. W swoim wystąpieniu zachęcał mężczyzn do odwagi w pełnieniu roli ojca. – Przede wszystkim nie bać się swojego ojcostwa. Dzisiaj wielu ojców abdykuje. Mówią, że przegrali z telefonem, internetem czy środowiskiem rówieśniczym. To jakiś żart. Ja jestem cały czas ojcem i mam prawo oraz obowiązek wychowywania swojego dziecka – podkreślał. Zdaniem psychologa nawet jeśli dziecko przechodzi okres buntu czy dystansu wobec rodziców, rola ojca pozostaje niezmienna. – Zdanie ojca zawsze będzie się liczyć dla dzieci. Tylko nie możemy przez kilkanaście lat być nieobecni, a później dziwić się, że dziecko od nas odchodzi. Ojcostwo pełnimy dożywotnio – zaznaczył.
Miłość wyrażona czynem
Jednym ze świadków podczas spotkania był Wojciech Smyk z Łukowa. Opowiadał o wpływie własnego ojca na jego sposób przeżywania ojcostwa. – Mój tata wyrażał miłość poprzez swoje czyny i zaangażowanie. Przez drobne codzienne czynności, wykonywane systematycznie przez lata. W ten sposób pokazał mi, jak mam traktować własne dzieci i co powinienem przekazać swoim synom – mówił.
Dar ojcowskiego serca
Szczególnie poruszającym momentem spotkania było świadectwo biskupa Grzegorza Suchodolskiego o jego ojcu. Hierarcha wspominał, że gdy wstępował do seminarium duchownego, ojciec złożył mu niezwykłą obietnicę. – Kiedy wiózł mnie do seminarium, powiedział: „Jeżeli wytrwasz w powołaniu, ja będę abstynentem”. To było dla mnie ogromne umocnienie – wspominał.
Po sześciu latach, podczas święceń kapłańskich, ojciec przypomniał synowi o swojej deklaracji. – Powiedział: „Wytrwałem. A teraz, żebyś dalej był dobrym księdzem, chcę trwać w tej abstynencji za ciebie”. Wytrwał do końca życia. To były czterdzieści dwa lata abstynencji – mówił wzruszony biskup. Na zakończenie zachęcił ojców do składania dzieciom najcenniejszych darów. – Czasami zastanawiamy się, jaki prezent kupić dzieciom. Tymczasem one najbardziej potrzebują daru naszego serca i naszych decyzji. To właśnie taki dar może naprawdę zmienić życie rodziny – podkreślił.
Spotkanie w Górkach zakończyła wspólna modlitwa o umocnienie ojców w ich codziennym powołaniu. Uczestnicy zgodnie podkreślali, że współczesne ojcostwo wymaga nie tylko odpowiedzialności i obecności, ale także troski o własny rozwój duchowy i budowanie relacji z Bogiem Ojcem.
Zobacz Galerię
35 Zdjęć


3 komentarze
Szanowni kapłani! Balaski zostały w tym kościele w jakimś celu zainstalowane? Czy ci mężczyźni, ojcowie nie mogą normalnie uklęknąć przyjmując Komunię Świętą?
A po co klękać podczas komunii? Nie wtym rzecz Rzecz w tym by zapytać dlaczego nie jest ona podawana wiernym pod dwiema postaciami
znieść celibat księży i powrót do ojcostwa Dlaczego ksiądz nie może mieć rodziny?