Zbuczyn: rosną wydatki na gospodarkę wodną
Siedlce
Śr. 20.05.2026 16:25:05
20
maj 2026
maj 2026
W ostatnich dniach akurat trochę padało, ale wcześniejsze suche tygodnie mocno dały się we znaki rolnikom. Temat gospodarki wodnej, czyli retencji i melioracji, nie wynikł więc nagle. Gmina Zbuczyn inwestuje w tym roku nie tylko w rozbudowę ujęć wód podziemnych, ale i w zagospodarowanie wód powierzchniowych.
O niedoborach wody w gminnych wodociągach i podejmowanych w związku z tym krokach pisaliśmy już kilka miesięcy temu, między innymi tutaj: https://siedlce.podlasie24.pl/region/nowe-studnie-dla-gminy-zbuczyn-20251025142148 . Ale coraz więcej uwagi i pieniędzy poświęca się też wodom powierzchniowym.– Zwiększamy dotacje dla działającej na naszym terenie spółki wodnej. Kiedyś było to ok. 5 tys. zł, potem wzrosło do 20, w zeszłym roku do 70, a w tym roku będzie to ok. 60 tys. zł. Te pieniądze idą głównie na odkrzaczanie rowów, ale będziemy też razem ze spółką szukać środków na remonty zastawek. Większość tych urządzeń jest zaniedbanych i w złym stanie, a chodzi nam o to, by melioracja nie służyła tylko osuszaniu. Ma odprowadzać nadmiar wody, gdy jest jej za dużo, ale i zatrzymywać ją, gdy jej brakuje – mówi Jarosław Jasiński, naczelnik wydziału infrastruktury w urzędzie gminy.
Drugi obszar to renowacje bądź odtwarzanie wiejskich stawów. – W czasach, kiedy nie było wodociągów i było niewiele studni, tworzono je po to, by ludzie mieli gdzie robić pranie. Przez lata uległy zamuleniu lub wręcz zabagnieniu. Chcemy je oczyścić, by nie było tam mułu tylko woda i żeby można było w razie potrzeby z tej wody korzystać – podkreśla Jarosław Jasiński. Gmina dostała na ten cel od samorządu Mazowsza 325 tys. zł i planuje poddać w tym roku renowacji stawy w miejscowościach: Lipiny, Olędy i Jasionka.
Jeśli chodzi o ujęcia wód podziemnych i stacje uzdatniania, to wiercone są nowe studnie głębinowe, a w starych wymieniane są pompy i filtry. Inwestycja w Jasionce pochłonie ok. 10 mln zł i według planu ma się zakończyć w maju przyszłego roku, ale jest szansa, że będzie gotowa kilka miesięcy wcześniej, na przełomie roku.
Podobne prace toczą się na stacji w Krzesku i potrwają mniej więcej do czerwca 2027. Na dalszą przyszłość projektowana jest trzecia stacja uzdatniania, w północnej części gminy, w miejscowości Tarcze.



0 komentarze