Robert Bąkiewicz: „nie” dla masowej migracji
Siedlce
Pon. 24.02.2025 17:59:19
24
lut 2025
lut 2025
Ogólnopolską kampanię przeciw przyjmowaniu nielegalnych imigrantów ogłosił w poniedziałek, 24 lutego w Siedlcach prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości. Na konferencji przed siedleckim magistratem Robert Bąkiewicz przytoczył negatywne doświadczenia państw Europy Zachodniej i nawoływał, by nie powielać w Polsce popełnionych tam błędów.
Punktem wyjścia był projekt utworzenia Centrów Integracji Cudzoziemców. W Polsce ma powstać 49 takich placówek, m. in. w Siedlcach. Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości oraz jego lokalni partnerzy (Stowarzyszenie Patriotyczne Siedlce; Zjednoczeni Siedlce, Łosice i okolice; Zjednoczenie Katolicko-Narodowe Środkowo-Wschodniej Polski oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach) ostrzegają, że jest to wstęp do umieszczenia w Polsce ogromnej liczby nielegalnych imigrantów, których chcą się pozbyć Niemcy, Hiszpania i inne kraje Europy Zachodniej.– Nie możemy się zgodzić na to, że Unia Europejska, która doprowadziła do wielkiego kryzysu migracyjnego, obniżającego bezpieczeństwo i generującego ogromne obciążenia socjalne, przerzuci ten problem na nas. W Polsce nie ma na to zgody, dlatego będziemy prowadzili w Siedlcach i okolicy, ale i w całej Polsce kampanię informującą o związanych z masową imigracją zagrożeniach – powiedział Robert Bąkiewicz.

Gdzie tu demokracja?
Te zagrożenia to przede wszystkim fala przestępczości, w tym tej najbardziej brutalnej: pobić, gwałtów, zabójstw i rabunków, a często i aktów terroru. Powoduje to, że mieszkańcy wielu europejskich miast nie czują się już u siebie, boją się wychodzić z domów, a policja i wymiar sprawiedliwości nie potrafią bądź nie chcą im pomóc. W dłuższej perspektywie kończy się to zmianą struktury etnicznej całych dzielnic i miast. Generuje też ogromne wydatki budżetowe dla państw i samorządów. Zdaniem Roberta Bąkiewicza, te fakty są ukrywane przez rząd i jego popleczników w polityce i mediach, dlatego wspomniana kampania informacyjna ma wyraźnie piętnować ludzi i organizacje, biorące w tym ukrywaniu czy zakłamywaniu udział.
– Trzeba też zwrócić uwagę, że projekt CIC przygotowano nad głowami samorządów lokalnych. One nie miały tu nic do powiedzenia i muszą się pogodzić z tym, że te centra na ich terenie powstaną. Akcja jest też antydemokratyczna, bo lekceważy opinię mieszkańców, a ta jest masowej migracji przeciwna. Rząd nie próbował nawet przekonać Polaków, że masowa migracja jest korzystna, tylko „wjechał z buta” do lokalnych społeczności – dodaje Oskar Kida.
Rząd i biznes kontra obywatele?
To nie było pierwsze takie wystąpienie. Kilka tygodni temu petycję do samorządu miasta w sprawie zablokowania CIC złożył lokalny działacz, Paweł Wyrzykowski. Samorządy wypowiadają się w tej sprawie bardzo wstrzemięźliwie. Trudno im otwarcie wystąpić przeciw rządowym planom, bo są finansowo zależne od państwa. Robert Bąkiewicz namawiał do energiczniejszych działań zarówno prezydenta Siedlec, jak i starostę siedleckiego powiatu ziemskiego. Przyznał, że cała sprawa rozgrywa się w dużej mierze ponad ich głowami, wyraził jednak nadzieję, że w miarę kompetencji i możliwości będą się oni niebezpiecznej polityce państwa sprzeciwiać.
Na pytanie Radia Podlasie jak zamierza przekonać organizacje pracodawców, które w publicznej debacie opowiadają się za zwiększeniem migracji, uzasadniając to kryzysem demograficznym i brakiem rąk do pracy, prezes Rot Marszu Niepodległości odparł, że podobnie mówili kilkadziesiąt lat temu przedsiębiorcy francuscy i niemieccy, a teraz cała Francja i Niemcy ponoszą tego fatalne skutki społeczne: – Wskaźniki zatrudnienia imigrantów to około 20 proc. dla mężczyzn i jeszcze mniej dla kobiet. Nie może być zgody na to, żeby prywatny interes przedsiębiorców był ważniejszy od bezpieczeństwa państwa. Kryzys demograficzny jest faktem i dużym problemem, ale tutaj rozwiązaniem są cudzoziemcy przyjeżdżający legalnie, którzy po wypełnieniu kontraktu będą wracać do siebie, a nie osiedlać się tu i ściągać rodziny. Państwo powinno też pomyśleć o ściągnięciu z powrotem Polaków, którzy znaleźli się za granicą. Dotyczy to zarówno tych, którzy wyjechali za pracą na Zachód kilkanaście lat temu, jak i tych z terenu dawnego ZSRR.





10 komentarze
Ten jeszcze ma coś do powiedzenia ?! Objawił się miłosierny
dla ciemnego ludu
Zgadzam się
Bąkiewicz na prezydęta.
Mam nadzieję że Polacy się obudzą zanim będzie za późno
Brawo dla tych,którzy nie boją się mówić głośno o niebezpieczeństwach związanych z masową , niekontrolowaną imigracją!
Musimy zadbać o bezpieczeństwo naszych rodzin i mieszkańców Siedlec.Sprzeciw sprowadzaniu imigrantów do Polski.
Dokładnie
Pan Robert i srodowiska z Siedlec robą super robotę. Nie popejniajmy błędów Europy. SŁONO ZA TO ZAPŁACIMY.
Oby Siedlczanie wstali z kanap i aktywnie włączyli się do sprzeciwu, zanim będzie za późno