Ponad 600 cudzoziemców miało dostać wizy dzięki fikcyjnym ofertom pracy. Prokuratura zatrzymała dwie osoby
Siedlce
Wt. 01.09.2026 14:21:03
01
wrz 2026
wrz 2026
Ponad 600 obywateli Ukrainy, Gruzji, Armenii, Mołdawii i Białorusi miało uzyskać wizy pracownicze i możliwość pobytu w Polsce dzięki dokumentom dotyczącym fikcyjnego zatrudnienia – ustaliła Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. W sprawie zatrzymano dwoje obywateli Ukrainy. Oboje trafili do aresztu.
Śledztwo prowadzą wspólnie Prokuratura Okręgowa w Siedlcach oraz funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej w Warszawie. Dotyczy ono podejrzenia umożliwiania cudzoziemcom pobytu na terytorium Polski wbrew obowiązującym przepisom.Według śledczych proceder miał trwać od stycznia 2018 roku do lutego 2026 roku w Siedlcach. W jego organizację mieli być zaangażowani przedstawiciele dwóch spółek: Polmetkon Poland oraz Polmetkon P.H.U.P.
Praca tylko na papierze?
Jak ustaliła prokuratura, do Powiatowego Urzędu Pracy w Siedlcach składano oświadczenia o zamiarze powierzenia cudzoziemcom pracy. Problem polegał na tym, że – według śledczych – osoby wskazane w dokumentach w rzeczywistości nie miały zostać zatrudnione.
Dokumenty miały zawierać nieprawdziwe informacje m.in. dotyczące osoby, miejsca i charakteru pracy. Na ich podstawie cudzoziemcy mogli następnie ubiegać się o wizy pracownicze i legalizować swój pobyt w Polsce.
Prokuratura twierdzi, że osoby faktycznie kierujące działalnością obu spółek nie tylko same składały takie dokumenty, ale również polecały ich składanie pracownikom.
– Zarzucamy podejrzanym, że działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, umożliwili uzyskanie wiz pracowniczych i pobyt na terytorium Polski wbrew przepisom ponad 600 obywatelom obcych państw – informuje Bartłomiej Świderski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.
Dwie osoby zatrzymane
Na polecenie prokuratora funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali dwoje obywateli Ukrainy: 63-letniego Gennadiya Ch. oraz 50-letnią Natalię B.
Według śledczych oboje mieli zajmować się procederem wspólnie. Prokuratura zarzuca im również, że z przestępczej działalności uczynili sobie stałe źródło dochodu.
Podejrzani nie przyznają się do zarzucanych im czynów. Oboje odmówili również składania wyjaśnień.
Trafili do aresztu
Sąd Rejonowy w Siedlcach, uwzględniając wniosek prokuratury, zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Następnie, 2 lipca 2026 roku, areszt został przedłużony o kolejne trzy miesiące – do 6 października.
Sprawa jest nadal na etapie śledztwa. Oznacza to, że przedstawione przez prokuraturę ustalenia dotyczą podejrzeń wobec zatrzymanych, a nie prawomocnie stwierdzonej winy.
Za zarzucane przestępstwo grozi kara od 9 miesięcy do 12 lat pozbawienia wolności.



1 komentarze
Wszystkich fikcyjnie zatrudnionych i tych dwóch ....fora ze dwora z dożywotnim zakazem wjazdu do szengen. I w dodatku ukraińcy...