O mały włos od tragedii. Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem
Siedlce
Pt. 31.07.2026 11:37:07
31
lip 2026
lip 2026
Chwila nieuwagi i lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa mogły doprowadzić do poważnego wypadku. W Siedlcach dwie nastolatki poruszały się hulajnogą elektryczną w sposób niezgodny z przepisami. Jedna z nich trafiła do szpitala po tym, jak podczas jazdy uderzyła kolanem w barierę ochronną.
Do zdarzenia doszło wczoraj, 30 lipca, przed godziną 16.00, na wiadukcie przy ul. Warszawskiej w Siedlcach. 12-letnia dziewczynka kierowała hulajnogą elektryczną, przewożąc 14-letnią pasażerkę. Starsza z dziewcząt siedziała na podeście pojazdu.W trakcie przejazdu w pobliżu bariery ochronnej pasażerka zahaczyła kolanem o jej element, w wyniku czego doznała obrażeń ciała. Nastolatka została przewieziona do szpitala. Na szczęście urazy nie okazały się poważne i po udzieleniu pomocy medycznej dziewczynka wróciła do domu.
Kierująca hulajnogą miała założony kask ochronny, jednak nie spełniała wymogu wieku uprawniającego do kierowania tym pojazdem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba kierująca hulajnogą elektryczną musi mieć ukończone 13 lat oraz posiadać wymagane uprawnienia. Przewożona pasażerka nie korzystała natomiast z kasku ochronnego.
Hulajnoga tylko dla jednej osoby
Policjanci przypominają, że hulajnoga elektryczna jest przeznaczona wyłącznie dla jednego użytkownika. Przepisy zabraniają przewożenia na niej innych osób, zwierząt oraz przedmiotów, które mogłyby utrudniać kierowanie pojazdem.
To zdarzenie pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby zwykła przejażdżka zakończyła się poważnymi konsekwencjami. Wystarczy chwila nieuwagi, nieprawidłowe zachowanie lub zlekceważenie przepisów, aby doszło do wypadku.
Funkcjonariusze apelują do wszystkich użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz innych urządzeń transportu osobistego o rozwagę i przestrzeganie zasad ruchu drogowego.
Najważniejsze zasady bezpieczeństwa
Przypominamy, że:
hulajnogą elektryczną może kierować osoba, która ukończyła 13 lat i posiada wymagane uprawnienia, m.in. kartę rowerową,
na hulajnodze elektrycznej może znajdować się wyłącznie jedna osoba,
osoby, które nie ukończyły 16. roku życia, mają obowiązek korzystania z kasku ochronnego podczas jazdy jednośladem,
należy dostosować prędkość do warunków panujących na drodze i zachować szczególną ostrożność w miejscach o dużym natężeniu ruchu,
nawet niewielka prędkość może doprowadzić do poważnych obrażeń.
Rodzice i opiekunowie mają ważną rolę
Policjanci zwracają uwagę na odpowiedzialność rodziców i opiekunów przy zakupie oraz przekazywaniu dzieciom hulajnóg elektrycznych. Przed rozpoczęciem samodzielnej jazdy należy upewnić się, że dziecko osiągnęło wymagany wiek, zna przepisy i posiada umiejętności pozwalające na bezpieczne korzystanie z pojazdu.
Sam zakup hulajnogi nie oznacza, że młody użytkownik jest gotowy do samodzielnego poruszania się po drodze. Rozmowa o zasadach bezpieczeństwa, wspólna nauka jazdy oraz konsekwentne przypominanie o obowiązku używania kasku mogą zapobiec groźnym zdarzeniom.
Policjanci prowadzą codzienne kontrole
Siedleccy policjanci każdego dnia kontrolują użytkowników hulajnóg elektrycznych i innych jednośladów. Funkcjonariusze sprawdzają między innymi wiek kierujących, posiadanie wymaganych uprawnień, stosowanie kasków ochronnych przez osoby do 16. roku życia oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.
Celem tych działań nie jest wyłącznie karanie, ale przede wszystkim zapobieganie wypadkom oraz ochrona zdrowia i życia wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Pamiętajmy, że bezpieczeństwo zaczyna się od odpowiedzialnych decyzji. Przestrzeganie przepisów, korzystanie z kasku ochronnego i rozsądek podczas jazdy mogą uchronić przed poważnymi konsekwencjami.
Autor: kom. Ewelina Radomyska



1 komentarze
Obserwuję u większości nastoletnich oraz starszych użytkowników jednośladów w Siedlcach (hultajnogistów i cyklistów) postawę "niech żyje wolność i swoboda". Jednocześnie przy próbach tłumaczenia prowadzą rozmowę niczym w "Cyrku Monty Pythona", sypią wulgaryzmami a nawet idą w agresję. Rodzice w ogromnej przewadze też mają "wywalone" w tym temacie (i niech ktoś spróbuje to zmienić). Zastanawiam się co by było gdyby w jesienno-zimowych (szczególnie jak rozpocznie się remont wiaduktu) korkach kierowcy aut również jeździli po chodnikach i przez przejścia jak wcześniej wymienieni. W artykule pojawia się: "Siedleccy policjanci każdego dnia kontrolują użytkowników hulajnóg elektrycznych i innych jednośladów ... oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego" + "Celem tych działań nie jest wyłącznie karanie ...". Jeśli tak jest to dlaczego na co dzień chodząc po chodnikach i przejściach w mieście, trzeba mieć oczy niczym gołębie?