Nasze cenne śmiecie /AUDIO/
Siedlce
Czw. 22.01.2026 14:02:54
22
sty 2026
sty 2026
Z wymianą pojemników już prawie się uporał. Kupuje nową śmieciarkę do obsługi półpodziemnych pojemników na osiedlach Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Z bólem głowy podlicza skutki wdrożenia systemu kaucyjnego. Ale pytanie o podwyżki opłat dla mieszkańców Siedlec Zakład Utylizacji Odpadów pozostawia na razie bez odpowiedzi.
Pod koniec ubiegłego roku ZUO przejął odpowiedzialność za wywóz śmieci ze wszystkich czterech sektorów, na jakie podzielone jest miasto Siedlce. Wiązało się to z zabraniem pojemników przez dotychczasowych operatorów i wstawieniem nowych przez ZUO. Proces ten nie wszędzie przebiegał płynnie. Zdarzały się sytuacje, że stare pojemniki znikały, a nowe nie pojawiały się od razu i mieszkańcy nie mieli gdzie wyrzucać śmieci. W innych miejscach tych nowych było za mało albo brakowało któregoś asortymentu.Prezes Paweł Mazurkiewicz przyznaje, że były reklamacje, ale operacja jest już na ukończeniu: – Musieliśmy dać do obejmowanych sektorów prawie 10 tysięcy pojemników. Tego nie da się zrobić w jeden dzień. Bywało, że nie zgłoszono nam zabrania starych pojemników i spóźniliśmy się z podstawieniem naszych. Mieszkańcy dzwonili wtedy do nas lub do urzędu miasta i na takie zgłoszenia reagowaliśmy.
Na dwie zmiany
Ponieważ ZUO wcześniej obsługiwał dwa sektory, a teraz ma cztery, zmieni się harmonogram wywozu odpadów. Śmieciarek jest tyle, co przedtem, ale pracują na dwie zmiany. Na pierwszej obsługiwane są blokowiska, a na drugiej osiedla domów jednorodzinnych.
Spółka zamówiła w ostatnich dniach grudnia nową śmieciarkę, przystosowaną do obsługi pojemników półpodziemnych, wdrażanych od kilku lat na osiedlach Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Mieszczą one więcej odpadów zajmując przy tym mniej miejsca, ale nie da się ich obsługiwać tradycyjnym pojazdem. Do tej pory jeździły więc do nich ciężarówki z hakowym systemem załadowczym i niewielkim dźwigiem, które wyciągały je na powierzchnię i wysypywały zawartość do zwykłego kontenera. Bez możliwości sprasowania odpadów oznaczało to więcej kursów. Zamówiono więc specjalną śmieciarkę, która obsłuży zarówno pojemniki półpodziemne, jak i zwykłe. Nowy nabytek dotrze do Siedlec w drugim kwartale.
Tracony zarobek z plastiku
Niestety, spełniają się obawy wyrażane podczas prac nad systemem kaucyjnym. Wystawione przy sklepach butelkomaty sprawiły, że do pojemników na plastik trafia mniej materiału. – Nie mamy przychodów tylko z opłat od mieszkańców za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Zarabiamy również na odzysku surowców wtórnych, a teraz mamy ich mniej – mówi prezes ZUO. Pytany o skalę traconych przychodów ocenia ją na 15-20 procent.
Czy to znaczy, że o tyle wzrosną opłaty dla mieszkańców? Tutaj jasnej odpowiedzi nie ma. Opłaty te ustala bowiem rada miasta. Spółka ma swój cennik przyjęcia odpadów (tzw. opłata „na bramie”) i modyfikuje go w zależności od swoich kosztów. Różnicę pokrywało miasto ze swojego budżetu ogólnego. Teraz, kiedy ZUO traci z powodu systemu kaucyjnego, rada miasta będzie musiała albo dołożyć więcej, albo podnieść opłaty dla mieszkańców. Zagadnięty o to jeszcze jesienią skarbnik Kazimierz Paryła odpowiedział, że magistrat i spółka dadzą sobie kilka miesięcy na obserwację i wtedy podejmą decyzję.
Prezes Mazurkiewicz ocenia, że system kaucyjny nie zabierze mu wszystkich plastikowych butelek od razu. Ludzie przyzwyczajają się do niego stopniowo, ale doświadczenia innych krajów pokazują, że z czasem obejmie on nawet 90 procent PET-ów. Podobnie będzie z rozszerzeniem możliwości zwrotu butelek szklanych. Spadek przychodów komunalnych firm śmieciowych nie będzie więc natychmiastowy, ale jest raczej nieuchronny. To zaś doprowadzi w końcu do podniesienia opłat dla mieszkańców.
![]() |
Cała rozmowa: ab_zuo-mazurkiewicz_rozmowa.mp3




1 komentarze
Z wymianą kontenerów napewno sobie nie poradzili ponieważ do tej pory nie mamy pojnika na szkło. Pojemniki są mało higieniczne nie mają otworów na wierzchu trzeba za każdym razem dotykać pokrywy.