Chcą dużo budować
Siedlce
Czw. 23.07.2026 19:35:23
23
lip 2026
lip 2026
Tym razem nie było wakacyjnej przerwy. Zwykle Rada Miasta Siedlce zbiera się pod koniec czerwca, a potem dopiero na koniec sierpnia. Ale nazbierało się spraw nie cierpiących zwłoki. Przedsiębiorcy zarzucili magistrat wnioskami o budowę nowych bloków (i nie tylko, bo były i takie dotyczącej obiektów handlowych). Ukończono też kilka miejscowych planów zagospodarowania.
Zatwierdzone na lipcowej sesji miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego odnoszą się do niewielkich terenów i nie robią tam przełomów i rewolucji. Jeden, dotyczący fragmentu ulicy Kleeberga, umożliwi pozostawienie tam usług zdrowia i opieki społecznej po tym, jak niedawna zmiana studium zatwierdziła w całej okolicy zabudowę mieszkaniowo-usługową wysokiej intensywności. W praktyce oznacza to możliwość dalszego funkcjonowania tzw. mieszkań wspieranych dla osób wychodzących z kryzysu bezdomności.Nieco większe zmiany przynosi plan dla fragmentu ulicy Radzyńskiej, niedaleko przystanku kolejowego Siedlce Wschodnie. Dotyczy to terenów należących do miasta i do kolei, które już od dawna nie są wykorzystywane do celów związanych z transportem. Nowy plan dopuszcza tam zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.
Wysyp wniosków o ZPI
Po zatwierdzeniu miejscowych planów zagospodarowania radni zajęli się całą serią wniosków złożonych przez inwestorów o przystąpienie do sporządzania zintegrowanych planów inwestycyjnych. Procedurę tę uruchomiono bez dyskusji dla supermarketu Lidla, planowanego na zachodnich obrzeżach miasta, przy ulicy Warszawskiej. Kilka uwag pojawiło się przy ZPI dla wielkopowierzchniowego sklepu Kaufland, położonego między Sokołowską a Żytnią. W samym (funkcjonującym już od dawna) sklepie zmieni się niewiele, natomiast do poprawienia są wyjazdy na Żytnią i Sokołowską.
Trochę wątpliwości zgłoszono przy wniosku Strus Development o blok przy ulicy Popiełuszki. Radny Roman Ignaciuk zwracał uwagę, że stawianie bloku mieszkalnego w bezpośrednim sąsiedztwie szkolnych boisk może nie być najlepszym pomysłem, bo jest to miejsce z natury hałaśliwe. Do rozważenia będą też kwestie organizacji wyjazdów, bo rondo przy cmentarzu już teraz bywa mocno obłożone ruchem. Wniosek przeszedł jednak do dalszych prac.
Najwięcej czasu poświęcono wnioskowi Budomateksu o bloki w rejonie ulic 22. Pułku Piechoty i Henryka Guta, na tyłach kościoła Bożego Ciała. To już drugie podejście tej firmy do tego miejsca. Poprzednie, rozpatrywane wiosną, napotkało na silny opór okolicznych mieszkańców, którzy broniąc się przed wysoką zabudową i przewidywanym dużym natężeniem ruchu w bezpośrednim sąsiedztwie domków jednorodzinnych i szeregowych, zebrali przeszło tysiąc podpisów. Inwestor złożył więc poprawiony wniosek, pozostawiając największą liczbę kondygnacji od strony osiedla starszych bloków i obniżając schodkowo wysokość projektowanego budynku w kierunku niższej zabudowy. Po dyskusji radni uznali jednak, że to wciąż nie jest wystarczająco dobra propozycja. Wytykając inwestorowi niechęć do rozmów z przyszłymi sąsiadami jednogłośnie wniosek odrzucili.
Przemysł czy mieszkania
Sporo czasu zajęło rozważenie wniosku Strus Development o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Geodetów. To również nie była nowa sprawa. Pierwszą (nieudaną) próbę inwestor podjął jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu. Kontrowersja dotyczyła tego, że jest to teren południowej dzielnicy przemysłowej i choć spec-ustawa dopuszcza wejście tam z mieszkaniówką, to sąsiedztwo fabryk i domów bywa kłopotliwe.
Argument ten podnieśli radni Roman Ignaciuk i Maciej Drabio, którzy przypomnieli negatywne doświadczenia z ulicy Sulimów i ostrzegali, że pozbawiając się miejsca dla rozwoju przemysłu Siedlce zredukują się do roli sypialni Warszawy. Radny Grzegorz Staręga oponował, że miejsca pod przemysł w mieście jest i tak niewiele, a większość inwestorów przechwytuje otaczająca miasto gmina. Nie ma więc sensu, by teren po Stalchemaku dalej porastał chwastami. Przewodniczący Robert Chojecki dodał, że w przeciwieństwie do rozpatrywanej wcześniej sprawy bloków przy 22. PP tutaj nie było protestów okolicznych mieszkańców.
Prezydent Tomasz Hapunowicz zaznaczył z kolei, że w trakcie negocjacji z magistratem inwestor zobowiązał się połączyć nowe osiedle z otoczeniem nie jedną, ale trzema ulicami, które wybuduje na swój koszt. Powinno to rozwiać artykułowane kiedyś obawy o kompletne zakorkowanie ulicy Starowiejskiej. Co się tyczy rozwoju przemysłu, to miasto ma dla inwestorów jeszcze trochę terenu przy ulicy Berdyczowskiej i szykuje całkiem nowe w rejonie ulic Kaczyńskiego i Piaskowej. To przekonało większość i stosunkiem głosów 14 za, 6 przeciw i 2 wstrzymujące rada zapaliła inwestycji zielone światło.


2 komentarze
Niech nam żyje firma Struś
Topaz będzie w niezłych tarapatach jak ten market obok powstanie. Jeszcze ta Żabka po dawnej sali zabaw. Nieciekawie