Kultura

„Ciało, kobiecość i kilka zwątpień”

Siedlce Pon. 15.06.2026 17:45:49
15
cze 2026

W poniedziałek 22 czerwca, w Sali Lustrzanej Ośrodka Języka Polskiego i Kultury Polskiej w Siedlcach odbędzie się wernisaż wystawy młodej artystki Klaudii Natalii Walerowskiej. To będzie wystawa malarstwa zatytułowana „Ciało, kobiecość i kilka zwątpień”.

Artystka już jako młoda kobieta oraz osoba zainteresowana światem, nieustannie zadaję sobie pytania dotyczące codzienności, relacji, wyglądu, kobiecości oraz własnej tożsamości. Jak mówi sama artystka, pytania te często prowadzą ją dalej, ku refleksjom o świecie i jego przyszłości. Klaudia zaznacza, że interesuje ją szczególnie w którą stronę zmierzamy jako ludzie i kim staniemy się w rzeczywistości, która z każdym dniem przyspiesza coraz bardziej. Te myśli, wątpliwości i niepokoje, artystka próbuję oswajać poprzez malarstwo. Każdy jej obraz jest próbą zrozumienia czegoś, co pozostaje niejasne, próbą uchwycenia emocji i doświadczeń, które trudno zamknąć w słowach.

O swoim malarstwie Klaudia mówi tak: „Tworzę intuicyjnie. Czasem sięgam po spokojne, jasne błękity, innym razem po ciężkie i niepokojące zielenie i brązy. Nie zawsze wiem, dlaczego wybieram właśnie takie środki wyrazu... Być może wynika to z emocjonalnej zmienności, która towarzyszy mi od lat. Malarstwo stało się dla mnie przestrzenią, w której mogę przyglądać się własnym przeżyciom bez konieczności ich porządkowania czy tłumaczenia.”

Nowa ekspozycja jest próbą spojrzenia w oczy wspomnieniom, od których przez długi czas, artystka odwracała wzrok. Klaudia Walerowska opowiada o ciężarze widzenia i przeżywania, o emocjach, które pozostają pod skórą długo po tym, jak wydarzenia miną. W obrazach widać i czuć historię samotności, tęsknoty, opuszczenia i kobiecości pełnej sprzeczności. Każda praca stanowi ślad doświadczeń, które pozostawiły we kobiecie trwały ślad i wpłynęły na sposób, w jaki postrzega siebie oraz otaczającą ją rzeczywistość. Na to spojrzenie wpływa również niepełnosprawność, która towarzyszy artystce każdego dnia.

Jak zaznacza malarka, kształtuje to sposób, w jaki doświadcza świata, wprowadzając ograniczenia, niepewność i momenty zwątpienia. Często też spotyka się z niezrozumieniem. Są dni, w których zwykłe czynności wymagają większego wysiłku, a radość i lekkość wydają się odległe. Doświadczenie to stało się częścią sposobu patrzenia, odczuwania i tworzenia przez artystkę. Nie jest jednak wyłącznie źródłem trudności. Skłania kobietę także do nieustannego poszukiwania własnej siły, akceptacji i miejsca w świecie.

Stad też wystawa staje się również opowieścią o poszukiwaniu tożsamości. O próbie odnalezienia własnego głosu w rzeczywistości, która zachęca do indywidualności, a jednocześnie narzuca powtarzalne wzorce piękna, sukcesu i wartości. Coraz częściej stajemy się podobni do siebie, odtwarzając obrazy, które ktoś wcześniej uznał za właściwe. W pogoni za akceptacją, łatwo utracić kontakt z własnym wnętrzem i zacząć żyć według oczekiwań innych.

Obrazy na ekspozycji są próbą zatrzymania się na chwilę i zadania kilku ważnych pytań. Kim jesteśmy, gdy zdejmujemy wszystkie maski? Co pozostaje, gdy przestajemy spełniać cudze wyobrażenia o tym, jacy powinniśmy być? I czy potrafimy, choć na moment, odwrócić wzrok od świata pędzącego przed nami i spojrzeć w głąb siebie?

Wernisaż wystawy już w poniedziałek, 22 czerwca. Początek godzina 18:00.



Inf. pras.
Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Katarzyna Chacińska

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.