Kościół

Pięć lat temu odszedł ks. kan. Krzysztof Skwierczyński. Pozostawił po sobie trwały ślad

Siedlce Sob. 11.07.2026 11:45:03
11
lip 2026

W sobotę, 11 lipca, o godz. 18.00 w parafii Bożego Ciała w Siedlcach zostanie odprawiona Msza święta w intencji śp. ks. kan. Krzysztofa Skwierczyńskiego. Eucharystia będzie sprawowana w piątą rocznicę śmierci kapłana, który na trwałe zapisał się w pamięci wielu osób – jako duszpasterz, wychowawca, rekolekcjonista, ale także człowiek bliski ludziom.

Ks. kan. Krzysztof Skwierczyński był ojcem duchownym Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej, diecezjalnym referentem ds. formacji kapłańskiej, cenionym spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Przez wiele lat był związany także z redakcją Katolickiego Radia Podlsie. Współpracował z redakcją, dzieląc się swoim spojrzeniem na sprawy Kościoła, wiary i życia lokalnej wspólnoty.

Zmarł nagle 11 lipca 2021 roku. Odszedł podczas głoszenia homilii w czasie Mszy świętej w parafii Bożego Ciała w Siedlcach. Jego śmierć poruszyła kapłanów, kleryków, których wychowywał, oraz licznych wiernych.

Ci, którzy go znali, wspominają go jako kapłana pełnego ciepła, radości i otwartości. Potrafił słuchać, towarzyszyć człowiekowi w trudnych chwilach i mówić o sprawach ważnych w sposób prosty oraz pełen nadziei.

W pamięci wielu osób pozostały jego charakterystyczne słowa: „Jest radość!” oraz „Normalnie coś pięknego!”. Nie były one jedynie powiedzeniami – oddawały jego sposób patrzenia na ludzi i codzienność.

Ks. Krzysztof Skwierczyński mówił z serca do serca – podczas homilii, w konfesjonale, radiowym studiu czy zwykłej rozmowie. Był kapłanem, który swoją postawą pokazywał, że wiara może być bliska, prawdziwa i pełna nadziei.

W piątą rocznicę jego śmierci zachęcamy do modlitwy i wspomnienia tego wyjątkowego kapłana, który pozostawił trwały ślad w sercach wielu osób.


1 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
Leszek Niedz. 12.07.2026 14:53:54

Też wspominam ks.Krzysztofa bardzo mile. Mam nadzieję, że jest w niebie.